Recenzja „O sztuce” H. Gombrich’a


o_sztuce

O sztuce

H. Gombrich

Sztuka współczesna jest uwieńczeniem długiej i fascynującej drogi mającej swój początek u zarania dziejów ludzkości. Często, jako przystępny przewodnik w podróży po meandrach historii, podaje się książkę O sztuce. Czy rzeczywiście jest ona warta swego rozgłosu?

Autorem książki jest Ernst Gombrich,  uhonorowany wieloma nagrodami austriacki historyk sztuki, pisarz i eseista. Pośród wielu jego publikacji, to właśnie O sztuce przyniosła mu chwałę i stałe miejsce w literaturze przedmiotu. Od czasu pierwszej publikacji w 1950 roku doczekała się szesnastu wydań i wielu wznowień.

Swą popularność książka zawdzięcza bogactwu informacji podanych w bardzo przystępnej formie. Język autora jest lekki i elastyczny, wolny od naukowego żargonu. Z niebywałą płynnością prowadzi czytelnika  przez kolejne rozdziały historii, prezentując wybrane dzieła sztuki, oraz ich tło społeczne i polityczne. W opowieści pana Gombricha nie zabrakło także wielu interesujących anegdot z życia najwybitniejszych artystów. Wymienione cechy stawiają książkę w kanonie literatury popularnonaukowej, i jako taka stanowi doskonałe wprowadzenie w historię sztuki.

Już na samym wstępie autor ostrzega przed złudną wiarą w sztukę przez wielkie S. Taka „Sztuka” nie istnieje. Istnieją tylko artyści, których wartości i cele różniły się w zależności od czasu i miejsca, w których tworzyli. Czy ważniejsza jest wierność naturze, czy przedstawiana treść?  A może wszystko jest niczym w obliczu problemów warsztatowych, jak np. kompozycja, kolor, materiał, lub sposób nakładania farby? Przez wieki artyści próbowali odnaleźć odpowiedzi na dręczące ich pytania, lecz każda próba budziła nowe wątpliwości. Wniosek z tego jest taki, że nie ma jednoznacznych odpowiedzi, a myślenie o sztuce w kategoriach absolutnych może grozić ignorancją, która niechybnie prowadzi do snobizmu.

Książka pomaga zerwać z wieloma mitami narosłymi wokół sztuki. Moją uwagę najbardziej przykuł ten nakazujący oceniać poprawność dzieła na podstawie jego zgodności z rzeczywistością. Okazuje się bowiem, że idea odzwierciedlania rzeczywistości w malarstwie pojawiła się dopiero w renesansie, i wciąż jest rozwijana np. w hiperrealizmie. Równolegle rozwijają się poglądy traktujące rzeczywistość swobodniej (np. impresjonizm, kubizm), oraz  zupełnie z nią zrywające (np. surrealizm, abstrakcja). Jak widać sztuka jest pod tym względem bardzo zróżnicowana.

Podobnie ma się sprawa z formalnym wykształceniem artystycznym. Historia zna wielu samouków, których dzieła znacząco wpłynęły na dzisiejszy obraz sztuki, jak np. Van Gogh, Gauguin, Blake, Rousseau. Zdarzało się nawet, że artyści jawnie występowali przeciw sztuce akademickiej – dzięki takiej postawie powstał m.in. impresjonizm, oraz tzw. sztuka „prymitywna”.

Przytoczone przykłady to zaledwie czubek ogromnej góry interesujących wątków, historii i anegdot, jakie oferuje książka. Wymienienie wszystkich wymagałoby streszczenia praktycznie całego dzieła, co z uwagi na jego obszerność stanowi nie lada wyzwanie. Myślę jednak, że próba streszczenia nie oddałaby w pełni wyjątkowego charakteru książki, dlatego gorąco zachęcam do sięgnięcia po nią każdego, kto szuka przystępnego wprowadzenia w historię sztuki. Jestem pewny, że czas spędzony nad lekturą nie będzie czasem straconym.

Oceń tekst: 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)

Loading...