Niebo po Burzy


Impulsem do stworzenia obrazu Niebo po burzy była moja próba sfotografowania niezwykłego koloru, jaki pewnego dnia przybrało niebo bezpośrednio po nawałnicy – krótki moment, gdy nieboskłon „zabliźniał” się po torturze piorunami. Niestety fotograficzne reprodukcje nijak mają się do rzeczywistości, co skłoniło mnie do refleksji nad ograniczeniami technologii służących do jej odwzorowywania – czy zdjęcie w Internecie może opisywać realny świat, czy jest jedynie pewną jego interpretacją?

Obraz przedstawia właśnie jedną z możliwych interpretacji – jest to kolor zakodowany w postaci zrozumiałej dla komputera, czyli w formacie RGB. Taki kod uzyskałem próbkując w GIMP’ie kolor nieba na jednej z nieudanych fotografii. Jeśli ciekawi Cię, co oznacza zapis „#a2c7fe”, kliknij tutaj.

Uzyskany efekt raczej nie budzi zachwytu, choć dokładnie tak zakodowany kolor zarejestrował mój aparat fotograficzny. Później podobną barwę starałem się uzyskać mieszając farby. Myślę jednak, że niezależnie od interpretacji niebo po burzy najlepiej podziwiać samemu w naturze, ponieważ wciąż ma ona do zaoferowania więcej niż najnowocześniejsza technologia.

Jak oceniasz tekst?: 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)

Loading...